Blog > Komentarze do wpisu
Podsumowanie 2012 i plany...

Tak więc z miesięcznym poślizgiem trochę o zeszłorocznym ściganiu...

Nie było łatwo i wiedziałem o tym. Sezon 2012 przejeździłem tylko aby przejeździć minimum startów. Nie wykręciłem wyników i nie czerpalem radości z jazdy jak do tej pory...O zeszłym roku mogę zapomnieć, bo był po prostu kiepski. Wiem dlaczego i nie mam do siebie pretensji;) 

Ostatni wpis o Istebnej był w listopadzie i od tamtej pory sumiennie biegam i muszę powiedzieć, że mam mega motywację. Czy pada deszcz, śnieg czy -15 stopni za oknem ja ubieram się i biegam. Miałem co prawda problemy ze stawami, ale problem przeszedł jak zacząłem się pożądnie rozciągać przed bieganiem i pomógł mi też stabilizator. Staram się biegać 4 dni w tygodniu, ale czasem muszę odpuścic i podreperować zdrowie;) Mam nadzieję, że w połowie lutego zacznę robić jakieś km na rowerze. Jeśli chodzi o siłownie to odpuściłem, ale postaram się wprowadzić jakieś ćwiczenia aby nie zdychać na wyścigach. Waga skoczyła o jakieś 3kg....i nie chce spaść, a bieganie nie daje takich efektów jak rower.

Plany to priorytet oczywiście GG i sporadycznie Bikemaraton. Mam motywację, chęci i zapał i wiem, że w tym roku mogę pokazać się z lepszej strony niż w poprzednim. Dla ciekawskich dobrej lektury polecam książkę Scott Jurek -Jedz i biegaj. Bardzo lekka lektura opowiadająca historię ultramaratończyka, który jest weganem. Oczywiście obala mit, że aby wygrywać trzeba jeść mięso i rzeczy odzwierzęce. Sam wiem, że przechodząc w lipcu 2011 na weganizm mam o wiele więcej siły, chęci i nie męczę się tak jak kiedyś będąc wegetarianinem. No ale odbiegłem od tematu;) Do zobaczenia na starcie. Mam nadzieję, że będzie to start w Murowanej Goślinie.

B.

poniedziałek, 28 stycznia 2013, kolarski

Polecane wpisy

statystyka button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl