Blog > Komentarze do wpisu
Ponad rok...

Tak to już ponad rok jak nie pisałem tutaj. Pewnie to zbieg okoliczności, że po ponad rocznej przerwie od pisania w głowie zaświtał mi pomysł na nowy blog;) 

MTB odpuściłem na dobre. Po co się spinać i jeździć na wyścigi skoro nie masz czasu trenować i nie przynosi ci to frajdy? W tamtym roku przejechałem chyba tylko dwa maratony, potem kontuzja i dałem sobie spokój. Odwiesiłem rower i teraz tylko jeżdżę z synem na przejażdżki po parku. Prawdę mówiąc szlag mnie trafiał jak musiałem reperować rower, dokręcać, smarować ogólnie dbać o sprzęt...Ręce upieprzone wiecznie od smaru, coś piszczy i zgrzyta...trzeba regulować etc. Dość. Nie ścigam się już. Wiem, że kiedyś wrócę do tego, ale to jeszcze nie ten czas. Może w M4. Tak jak w roku 1999 przeprowadzałem się ze Świdnicy do Wrocławia patrzyłem na oddalające się góry i myślałem, że już do nich nie wrócę, a jednak wróciłem.

Bieganie wyparło mtb z mojego życia. Totalnie mnie pochłonęło. Wiedząc, że w 2014 roku nie będzie mi dane przejechać całego sezonu mtb postanowiłem zmienić nieco dyscyplinę i  w ogóle nie zaczynać sezonu rowerowego. Bieganie było ze mną od zawsze. Gdzieś się czaiło od liceum już. To bliżej to dalej ale było. Nie potrzebuję tyle czasu na trening i to jest najważniejsze. Mogę biegać rano w nocy kiedykolwiek, bo treningi nie są tak długie. Właśnie o bieganiu chcę teraz pisać, ale nie tutaj. Na jakiejś innej platformie. Jak już będzie wszystko dograne podam adres. Nie wiem nawet czy ktoś jeszcze tu zagląda, ale podam na wszelki wypadek.

Jeśli chodzi jeszcze o polskie mtb...Jestem w sumie szczęściarzem, bo ominęła mnie nerwowa atmosfera jeśli chodzi o cykl mtbMarathon. Nie wiem gdzie zabłądziła ta ekipa, ale to nie jest to co było jeszcze kilka lat temu. Piszę tylko i wyłącznie o odczuciach jakie mam czytając forum. Jakieś dziwne zapisy, inne trasy, pętle na giga. Poziom chyba spadł...nie wiem, bo nie jeździłem teraz. Z tego co widzę, czytam i wnioskuję to ten cykl został zaniedbany. Z perspektywy czasu i kilku startach w biegach ulicznych muszę powiedzieć, że to co oferują maratony kolarskie w porównaniu do biegowych to jest przepaść. Kiedyś jeszcze u GG dostawało się skarpetki....Teraz chyba dostaje się tylko oznakowaną trasę. 

Życie idzie do przodu nie muszę tam jeździć przecież:) Nie dla pakietów startowych się ścigam, ale chciałem to napisać.

Może kiedyś wrócę z synem na jakieś trasy maratonów mtb, a może sprzedam rower i kupię górę butów biegowych...czas pokaże. Tymczasem żegnam się z czytelnikami tymi którzy tu zaglądali i tymi którzy tu trafią za jakiś czas. Adios;)

piątek, 11 lipca 2014, kolarski

Polecane wpisy

statystyka button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl